Zacznę od wyrażenia opinii, może nieco kontrowersyjnej ale popartej doświadczeniem: większe rozmiary ubiera się trudniej. Podobnie jak kobiece kształty, trudniej ubrać niż sylwetki chłopięce. To ma związek z tym, że na sylwetki z zaokrągleniami trudniej jest po prostu dobrze uszyć odzież- potrzeba do tego pewnego kunsztu krawieckiego i w dobie mody fast fashion sieciówki na taki kunszt nie mogą sobie pozwolić. Poza tym pojawia się zagadnienie proporcji. Podczas gdy proporcje kobiet w małym rozmiarze będą podobne, u kobiet o większych obwodach proporcje mogą być bardzo różne choć te kobiety będą wpisywać się w jeden rozmiar odzieży. Co to oznacza? Rozmiar to przede wszystkim obwody- obwód biustu, pasa, bioder itd. Jednak kobieta z dużymi piersiami ale wąskimi plecami będzie miała taki sam obwód jak kobieta z małym biustem ale szerokimi plecami- jednak to będą 2 zupełnie różne sylwetki. Dlatego właśnie tak trudno dobrać dobrze leżące obranie w większym rozmiarze. Najłatwiej jest wybrać luźną dzianinę i takie też ubrania najłatwiej kupić w sieciówkach- minimalizują ryzyko, że coś się nie sprzeda bo będzie źle leżało.
– Moja pierwsza rada dla Was drogie Panie- znajdźcie dobrą krawcową! Taką, która będzie w stanie dopasować ubranie kupione w sklepie albo uszyć coś specjalnie dla Was. Koszty takich usług nie są bardzo wysokie, a efekt jest bezcenny. Czasami wystarczy pogłębić zaszewkę lub zebrać plecy aby kupiona rzecz pasowała do Waszej sylwetki idealnie.
– Rada druga- znajdź sklepy, które oferują odzież w większym rozmiarze ale również w ciekawym wzornictwie- polecam markę COS czyli droższą siostrę H&M. Znajdziecie w niej odzież inspirowaną minimalizmem i konstrukcjami japońskich domów mody, bardzo ponadczasową i szlachetną, a przede wszystkim dostępną do rozmiaru 50 (i to takiego nie przekłamanego, pełnego 50).
– Rada trzecia- nie bój się koloru, nie bój się dopasowania. Jeśli stawiasz na luźną górę wybierz dopasowany dół. Eksponuj to co masz najlepszego.
– Rada czwarta- bądź ze sobą szczera! Doceń Swoje ciało- może nie jest idealne ale jest Twoje, służy Tobie. Pochwal je, doceń, ale spójrz też na nie obiektywnie- co Ci się w nim podoba, co chciałybyś wyeksponować- może to piękny biust, może zgrabne łydki, może piękne dłonie- postaw na te elementy, z których jesteś zadowolona i to je podkreślaj w stylizacji.
– Rada piąta- proporcja- to słowo powinno być mantrą każdego kto chce dobrze wyglądać. Nie próbuj nazwać swojej sylwetki. Styliści prześcigają się w nomenklaturze; O, S, jabłko, okrągła, dzwon itd. To nie jest Ci do niczego potrzebne! Jedyne czego musisz się nauczyć to ubierać Swoją sylwetkę tak, aby miała dobre proporcje czyli aby po prostu dobrze wyglądała. Spójrz na poniższe dwa zdjęcia- widzisz różnicę w proporcji? Czy widzisz jak zielona sukienka skraca nogi przez obniżoną talię i jeszcze dodatkowo wysoko zabudowane buty potęgują ten efekt? Dodatkowo dekolt blisko szyi i luźny, szeroki rękaw robią wrażenie masywnych ramion w efekcie góra jest „ciężka”.

 

1. Znajdź atuty.
Bardziej okrągłe sylwetki najczęściej mają piękne, kobiece dekolty i zgrabne łydki. Nie zabudowuj góry- masz kilka fasonów dekoltów, z których możesz skorzystać- ja najbardziej lubię V- nie musi być bardzo głęboki- pięknie wydłuża szyję. Wybierz też właściwą długość sukienek i spódnic. Bądź szczera ze sobą- jeśli najzgrabniejsza część nogi zaczyna się poniżej kolana to właśnie tą część eksponuj. Wybieraj buty na stabilnym obcasie, który będzie proporcjonalny do sylwetki- np. słupek. Wystarczą 3-4cm aby noga wyglądała smukło i pięknie. Unikaj zabudowanych butów bo skracają nogi.

 

1. Proporcja
Jeśli lubisz luźne góry, bo czujesz się komfortowo gdy nie podkreślasz sylwetki to wybieraj do nich dopasowane doły- wtedy strój nabiera lekkości a figura wygląda szczuplej. Staraj się też wybierać rękawy krótkie lub takie które odsłaniają nadgarstek i przegub ręki- ręce wyglądają wtedy na smuklejsze.

 

4. Marynarki
Noś rozpięte marynarki i żakiety- tworzą ładną wertykalną linię i tuszują boczki oraz szersze biodra. Nie zapinaj ich- chyba, że marynarka jest szyta na miarę i jesteś pewna, że zapięta będzie idealnie leżeć, nie tworząc nieestetycznych załamów . Wybieraj rękaw 3/4, jeśli marynarka ma długie rękawy to wybierz taką, która ma ładną podszewkę i można wywinąć rękawy.

 

5. Marszczenie w newralgicznym punkcie
Jeśli brzuch jest Twoim strapieniem pamiętaj że delikatne asymetryczne marszczenie bluzki czy sukienki w tym miejscu pomaga zatuszować fałdki. Na wielkie wyjście, pod sukienkę spróbuj wybrać wyszczuplającą bieliznę, która utrzyma fałdki w ryzach.