Z jednej strony, na szczęście dla nas, żyjemy w czasach gdy modne jest wszystko- -nie ma jednego dominującego trendu jak to miało miejsce w latach 50tych gdy Dior lansował New Look czy w 80tych- dekadzie przepychu i kiczu. Teraz, także w modzie, możesz być kim chcesz. Z drugiej strony, tego właśnie od konsumenta chce szeroko pojęta branża odzieżowa- bądź kim chcesz, dziś elegantką w stylu Jackie O. jutro rockowym wampem. Ma nam się podobać wszystko i wszystkiego mamy pożądać. Mamy wchodzić do sklepu i sięgać po to co skradnie nasze serce, bez refleksji czy tego potrzebujemy i czy to pasuje do wizerunku jaki dla siebie kreujemy. Oczywiście człowiek nie ma jednego uniwersalnego wizerunku- do pracy, do domu i na weekend w lesie, potrzebne nam są różne ubrania ale także przydają się świadome wybory, tego jak chcemy wyglądać i co nam wypada.

Modę więc traktujmy jako okazję do aktualizacji, bo ona jest niezbędna i uzupełniania garderoby o to co lubimy, a czego teraz może jest dużo ale za rok, dwa już będzie nam to trudniej nabyć (jak szałowe trencze, które teraz są w każdym sklepie, w przeróżnych wariacjach i naprawdę przystępnych cenach).

Poniżej przedstawiam moją bardzo subiektywną listę trendów na JZ 2018/2019, to co mnie podoba się najbardziej i czemu wróżę dłuższą datę ważności niż 1 sezon.

1. Neutralne kolory i powrót brązu i beżu

To według mnie najważniejszy trend nie tylko tego sezonu ale tego roku. Po dekadzie czerni, powrócił brąz, beż, karmel, zgaszona zieleń. Czyli najbardziej twarzowe i uniwersalne kolory, które wraz z czernią, bielą i szarością tworzą ponadczasową paletę, która, dobrana w odpowiedniej tonacji pasuje do każdego typu urody i jest podstawą klasycznej szafy. To także kolory w których szlachetnie wyglądają naturalne materiały: skóra, jedwab, wełna.

2. Animal print

Nadruki zwierzęce pojawiają się regularnie co kilka lat- raz latem, raz zimą. To wdzięczny temat, jeśli podchodzi się do niego z umiarem. Jeden element ze zwierzęcym nadrukiem w zupełności wystarczy aby podkręcić stylizację i pokazać, że wiesz co w modzie piszczy. Spróbuj kupić coś co założysz także wiosną i latem- sukienkę, top, miękką koszulę. W zestawieniu z czernią lub brązami/ beżami to może stać się Twoją ulubioną częścią jesiennej garderoby.

3. Krata

W ubiegłym sezonie mieliśmy wysyp kraty w odcieniu szarości, teraz częściej pojawia się z nutą granatu, zieleni, brązu i beżu (znowu!). Polecam na marynarki i płaszcze bosmanki, raczej unikaj w opcji- krata, duża klapa, wiązanie w pasie bo pogrubi nawet szczupłą sylwetkę. Uwaga na spodnie- jeśli chcesz mieć garnitur w kratę- a dużo firm ma w ofercie takowe, to raczej wybieraj kratki drobniejsze i z mniejszej kraty lub mniej kontrastowej- w przeciwnym razie spodnie mogą dodawać optycznie kilogramów.

4. Druga Skóra

Gdy byłam mała, z szafy mojej mamy najbardziej pamiętam czarne skórzane spodnie, w których często chodziła. W tym sezonie macie z czego wybrać- wiele sklepów ma je w swojej ofercie. To fantastyczna zimowa baza, na lata. Do białej koszuli i kaszmirowych swetrów wygląda wspaniale i nienachalnie.

Podobnie skórzana spódnica- czarna lub w odcieniach brązu. Najbardziej polecam o kroju ołówkowym, bo jest elegancka i ponadczasowa, ale jeśli macie dziewczęcą sylwetkę to egzamin zda także rozkloszowana.

5. Okrycia wierzchnie XXL

Zapomnij o zimowych płaszczach wiązanych w talii paskiem. Z paskiem można kupić trencz. Na zimę postaw na proste fasony- dzięki nim ubierzesz pod spód ciepły sweter i nadal będzie Ci wygodnie. Od kilku sezonów projektanci lansują wielkie zimowe okrycia czyli coś co zdaje egzamin w naszej strefie klimatycznej. Możesz wybrać z pośród puchowych płaszczy, miśków jak u Max Mary i wełnianych płaszczy o męskim kroju.